Znaczna część sieci energetycznych, a także gazowniczych i ciepłowniczych w Polsce, przebiega  przez grunty, których właściciele nie wyrażali zgody na ich poprowadzenie lub posadowienie słupa podtrzymującego linię napowietrzną lub transformatora. Taka sytuacja wymaga uregulowania prawnego poprzez ustanowienie prawa służebności przesyłu, co dla właściciela gruntu oznacza prawo żądania wynagrodzenia od przedsiębiorstwa przesyłowego oraz w niektórych okolicznościach – prawo do żądania odszkodowania.

Kodeks cywilny, regulujący służebność przesyłu, nie określa przesłanek ustalenia wynagrodzenia, które zgodnie z art. 305(2) k.c. powinno być „odpowiednie”. W postanowieniu z dnia 9 października 2013 r., V CSK 471/12 (opubl. Legalis), Sąd Najwyższy stwierdził, iż wynagrodzenie powinno być proporcjonalne do stopnia ingerencji w treść cudzego prawa, uwzględniać wartość wykorzystywanej nieruchomości, przewidywany okres korzystania ze służebności oraz społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości obciążonej służebnością i samej służebności, a także powinno pokryć wszystkie niedogodności, jakie w przyszłości dotkną właściciela obciążonej nieruchomości w związku z ustanowieniem służebności. Należy także mieć na uwadze to, czy dopiero ma zostać zainstalowana nowa linia przesyłowa z budowlami towarzyszącymi (np. słupy, itp.), czy linia ta już istnieje od wielu lat.  O wynagrodzeniu decydują głównie te uciążliwości, których może doznać właściciel nieruchomości obciążonej w przyszłości (np. musząc znosić wstęp na działkę konserwatorów urządzeń przesyłowych).

Jeżeli sąd ustanawia służebność przesyłu to ustalając wynagrodzenie bierze pod uwagę konkretne okoliczności i kryteria wypracowane w orzecznictwie i piśmiennictwie, także powstałe na tle art. 145 k.c., czyli wynagrodzenia za ustanowienie służebności drogi koniecznej,  przy czym wynagrodzenie należne powinno uwzględniać cały uszczerbek będący następstwem ustanowienia służebności przesyłu, w tym także zmniejszenie wartości nieruchomości (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z 20 września 2012 r., IV CSK 56/12, opubl. Legalis).

Przepisy kodeksu cywilnego odnoszące się do służebności przesyłu nie regulują kwestii odszkodowań dla właścicieli gruntów, przez które lub nad którymi przebiegają sieci przesyłowe. W związku z tym żądanie  odszkodowania może się odbywać na podstawie odpowiednich przepisów kodeksu cywilnego. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5 kwietnia 2012 r., II CSK 401/11 (opubl. Legalis) wynagrodzenie w rozumieniu art. 305(2) kodeksu cywilnego  jest pojęciem szerszym od odszkodowania.  Właściciel gruntu chcąc uzyskać odszkodowanie musi wykazać szkodę i jej wysokość, np. spowodowaną umiejscowieniem słupa energetycznego lub przebiegiem linii napowietrznej wysokiego napięcia. Szkodą  jest np. zmniejszenie wartości nieruchomości na skutek niemożliwości zagospodarowania gruntu zgodnie z przeznaczeniem (np. niemożność zbudowania budynku) oraz utrata pożytków w pasie przebiegu sieci, np. linii energetycznej. Wysokość tego odszkodowania zależy od wielu czynników, takich jak stopień uciążliwości przebiegu linii, wielkość zajętej powierzchni, itp. Odszkodowania można dochodzić za okres 10 lat wstecz, z uwagi na termin przedawnienia roszczeń pieniężnych.

autor: dr Irena Kleniewska